ekologiczna biblioteka, Warszawa
A A A

Ekologiczna biblioteka Warszawa - Krzyżacy tom I.

znacznie naprzód, jechał rycerz przybrany cały w świecącą zbroję, w biały sukienny płaszcz z
czarnym krzyżem i w stalowy hełm z przepysznym pawim czubem w grzebieniu.
– Krzyżak! – szepnął Zbyszko.
I na ten widok pomyślał, że modlitwy jego zostały wysłuchane, że Bóg w miłosierdziu
swoim zsyła mu takiego Niemca, o jakiego w Tyńcu prosił, że trzeba z łaski boskiej korzystać,
więc nie wahając się ani chwili – zanim to wszystko przemknęło mu przez głowę, zanim
miał czas ochłonąć ze zdumienia, pochylił się w kulbace, złożył glewię w pół końskiego ucha
i wydawszy rodowy okrzyk: “Grady! Grady!” – ruszył co koń wyskoczy na Krzyżaka.
A tamten zdumiał się także, gdyż wstrzymał konia i nie pochylając kopii sterczącej w górę
od strzemienia, patrzył przed siebie jakby niepewny, czy w niego godzą.
– Pochyl kopię! – wrzeszczał Zbyszko wbijając żelazne końce strzemion w boki końskie.
– Grady! Grady!
Przestrzeń dzieląca ich poczęła się zmniejszać. Krzyżak widząc, że napad wymierzony jest
naprawdę ku niemu, ściągnął konia, nadstawił broń i już, już kopia Zbyszkowa miała się roztrzaskać
o jego piersi, gdy naraz jakaś potężna dłoń przyłamała ją Zbyszkowi przy samym
ręku jak zeschłą trzcinę, potem taż sama dłoń ściągnęła cugle jego konia z tak straszliwą siłą,
aż rumak zarył się wszystkimi czterema nogami w ziemię i stanął jak wkopany.
– Szalony człecze, co czynisz? – ozwał się głęboki, groźny głos – w posła godzisz, króla
znieważasz!
Zbyszko spojrzał i poznał tegoż samego olbrzymiego męża, który poczytan za Walgierza
przestraszył przed chwilą dworskie niewiasty księżny.
– Puszczaj na Niemca! Coś za jeden? – zawołał chwytając za rękojeść topora.
– Precz z toporem! – na miły Bóg! precz z toporem – mówię – bo z konia zwalę! – zawołał
groźniej jeszcze nieznajomy. – Obraziłeś majestat króla i pod sąd pójdziesz.
Po czym zwrócił się ku ludziom, którzy jechali za Krzyżakiem, i krzyknął:
– Bywaj!
Ale tymczasem nadjechał Maćko z twarzą niespokojną i złowrogą. Rozumiał i on jasno, że
Zbyszko postąpił jak szalony i że z tej sprawy zgubne dla niego mogą wyniknąć skutki, ale
jednak gotów był do bitki. Cały orszak nieznanego rycerza i Krzyżaka wynosił zaledwie piętnastu
ludzi, uzbrojonych po części w dzidy, po części w kusze – dwóch więc całkiem pokrytych
rycerzy mogło się z nimi potykać nie bez nadziei zwycięstwa. Myślał też Maćko, że jeżeliby
w następstwie miał im zagrozić sąd, to może i lepiej uniknąć go przejechawszy przez
tych ludzi, a potem pochować się gdzie, póki burza nie przeminie. Więc twarz skurczyła mu
się zaraz jak paszcza wilka gotowego kąsać i wsparłszy konia między Zbyszka a nieznajomego
męża, począł pytać imając się jednocześnie miecza:
– Coście za jedni? Skąd wasze prawo?
– Prawo moje stąd – odparł nieznajomy – że król mi nad przezpieczeństwem okolicy czuwać
rozkazał, a zowią mnie Powała z Taczewa.
Na te słowa Maćko i Zbyszko spojrzeli na rycerza, a następnie pochowali na wpół już wyciągniętą
broń do pochew i pospuszczali głowy. Nie strach ich obleciał, ale pochylili czoła
przed głośnym i dobrze sobie znanym nazwiskiem, albowiem Powała z Taczewa, szlachcic
znakomitego rodu i pan możny, posiadający liczne ziemie wedle Radomia, był zarazem jednym
z najsławniejszych rycerzy w Królestwie. Rybałci opiewali go w pieśniach jako wzór
honoru i męstwa, sławiąc jego imię na równi z imieniem Zawiszy z Garbowa i Farureja, i

 

W pustyni i puszczy
W pustyni i puszczy - część 1
W pustyni i puszczy - część 2
W pustyni i puszczy - część 3
W pustyni i puszczy - część 4
W pustyni i puszczy - część 5
W pustyni i puszczy - część 6
W pustyni i puszczy - część 7
W pustyni i puszczy - część 8
W pustyni i puszczy - część 9
W pustyni i puszczy - część 10
W pustyni i puszczy - część 11
W pustyni i puszczy - część 12
Moralność Pani Dulskiej
Moralność Pani Dulskiej - część 1
Moralność Pani Dulskiej - część 2
Moralność Pani Dulskiej - część 3
Moralność Pani Dulskiej - część 4
Moralność Pani Dulskiej - część 5
Moralność Pani Dulskiej - część 6
Moralność Pani Dulskiej - część 7
Moralność Pani Dulskiej - część 8
Moralność Pani Dulskiej - część 9
Krzyżacy tom - I
Krzyżacy - część 1
Krzyżacy - część 2
Krzyżacy - część 3
Krzyżacy - część 4
Krzyżacy - część 5
Krzyżacy - część 6
Krzyżacy - część 7
Krzyżacy - część 8
Krzyżacy - część 9
Krzyżacy - część 10
Krzyżacy - część 11
Krzyżacy tom - II
Krzyżacy - część 1
Krzyżacy - część 2
Krzyżacy - część 3
Krzyżacy - część 4
Krzyżacy - część 5
Krzyżacy - część 6
Krzyżacy - część 7
Krzyżacy - część 8
Krzyżacy - część 9
Krzyżacy - część 11
Krzyżacy - część 11
Krzyżacy - część 12
Ogniem i mieczem tom - I
Ogniem i mieczem - część 1
Ogniem i mieczem - część 2
Ogniem i mieczem - część 3
Ogniem i mieczem - część 4
Ogniem i mieczem - część 5
Ogniem i mieczem - część 6
Ogniem i mieczem - część 7
Ogniem i mieczem - część 8
Ogniem i mieczem - część 9
Ogniem i mieczem - część 10
Ogniem i mieczem - część 11
Ogniem i mieczem - część 12
Ogniem i mieczem tom - II
Ogniem i mieczem - część 1
Ogniem i mieczem - część 2
Ogniem i mieczem - część 3
Ogniem i mieczem - część 4
Ogniem i mieczem - część 5
Ogniem i mieczem - część 6
Ogniem i mieczem - część 7
Ogniem i mieczem - część 8
Ogniem i mieczem - część 9
Quo vadis
Quo vadis - część 1
Quo vadis - część 2
Quo vadis - część 3
Quo vadis - część 4
Quo vadis - część 5
Quo vadis - część 6
Quo vadis - część 7
Quo vadis - część 8
Quo vadis - część 9
Quo vadis - część 10
Quo vadis - część 11
Quo vadis - część 12
Quo vadis - część 13
Quo vadis - część 14
Quo vadis - część 15
Syzyfowe prace
Syzyfowe prace - część 1
Syzyfowe prace - część 2
Syzyfowe prace - część 3
Syzyfowe prace - część 4
Syzyfowe prace - część 5
Syzyfowe prace - część 6
Syzyfowe prace - część 7
Copyright (C) ekologiczna-biblioteka.waw.pl