ekologiczna biblioteka, Warszawa
A A A

Ekologiczna biblioteka Warszawa - Krzyżacy tom I.

 

wlazło. A on zatknął ich jarzębowym kołkiem i księżom franciszkanom na przedaż do Wilna
przyniósł, którzy dali mu z chęcią dwadzieścia skojców, aby nieprzyjaciół imienia Chrystusowego
zgładzić. Sam tę mecherę widziałem, od której sprosny smród z daleka w nozdrzach
człowiekowi wiercił – bo tak to one bezecne duchy trach swój przed święconą wodą okazywały...
– A kto rachował, że ich było trzynastu? – spytał roztropnie kupiec Gamroth.
– Litwin rachował, który widział, jak leźli. Widać było, że są, bo to z samego smrodu
można było wymiarkować, a kołka wolał nikt nie odtykać.
– Dziwy też to, dziwy! – zawołał jeden ze szlachty.
– Napatrzyłem ja się wielkich dziwów niemało, gdyż – nie można rzec: naród to jest dobry,
ale wszystko u nich osobliwe. Kudłaci są i ledwie który kniaź włosy trefi; pieczoną rzepą
żyją, nad wszystkie jadło ją przekładając, bo mówią, że męstwo od niej rośnie. W numach
swych razem z dobytkiem i wężami żyją; w piciu i jedle nie znają pomiarkowania. Za nic
zamężne niewiasty mają, ale panny bardzo szanują i moc wielką im przyznaną: że byle
dziewka natarła człeku suszonym jaferem żywot, to kolki od tego przechodzą.
– Nie żal i kolek dostać, jeśli niewiasty cudne! – zawołał kum Eyertreter.
– O to zapytajcie Zbyszka – odrzekł Maćko z Bogdańca.
Zbyszko zaś roześmiał się, aż ława pod nim poczęła drgać.
– Bywają cudne! – rzekł – alboż Ryngałła nie była cudna?
– Cóże to za Ryngałła? pochutnica jakowaś czy co? Żywo!
– Jakże to? Nie słyszeliście o Ryngalle? – pytał Maćko.
– Nie słyszeliśmy ni słowa.
– To przecie siostra księcia Witoldowa, a żona Henryka, księcia mazowieckiego.
– Nie powiadajcie! Jakiego księcia Henryka? Było jedno książę mazowieckie tego imienia
elektem płockim, ale zmarło.
– Ten ci sam był. Miały mu przyjść z Rzymu dyspensy; ale śmierć dała mu pierwej dyspensę,
gdyż widocznie niezbyt postępkiem swoim Boga ucieszył. Byłem wtedy posłany z
pismem od Jaśla z Oleśnicy do księcia Witolda, kiedy od króla przyjechał do Ryterswerder
książę Henryk, elekt płocki. Już się była Witoldowi wojna wtedy uprzykrzyła, dlatego właśnie
że Wilna nie mógł dobyć, a królowi naszemu uprzykrzyli się rodzeni bracia i ich rozpusta.
Widząc tedy król większą u Witolda niż u swych rodzonych obrotność i większy rozum, posłał
do niego biskupa z namową, by Krzyżaków porzucił i do posłuszeństwa się nakłonił, za
co mu rządy Litwy miały być oddane. A Witold, chciwy zawsze odmiany, mile poselstwa
wysłuchał. Były też i uczty, i gonitwy. Rad elekt konia dosiadał, choć inni biskupi tego nie
chwalą, i w szrankach siłę swą rycerską okazywał. A mocarni są z rodu wszyscy książęta mazowieccy
– jako jest wiadomo, że nawet i dzieweczki z tej krwie łacnie podkowy łamią. Raz
przeto zbił książę z siodeł trzech rycerzy, drugi raz pięciu – a z naszych mnie zwalił, i pod
Zbyszkiem koń przy natarciu na zadzie siadł. Nagrody zaś brał wszystkie z rąk cudnej Ryngałły,
przed którą w pełnej zbroi klękał. I rozmiłowali się tak w sobie, że na ucztach ciągnęli
go od niej za rękawy clerici, którzy z nim przyjechali, a ją brat Witold hamował. Dopieroż
książę mówił: “Sam sobie dyspensą dam, a papież mi ją, jeśli nie rzymski, to awinioński potwierdzi,
a ślub zaraz ma być, bo zgorzeję!” Wielka była obraza boska, ale nie chciał się Witold
przeciwiać, by posła królewskiego nie zlisić – i ślub był. Potem dojechali do Suraża, a
potem do Słucka, z wielkim żalem tego oto Zbyszka, który sobie, niemieckim obyczajem,
księżnę Ryngałłę za panią serca obrał i dozgonną wierność jej ślubował...

W pustyni i puszczy
W pustyni i puszczy - część 1
W pustyni i puszczy - część 2
W pustyni i puszczy - część 3
W pustyni i puszczy - część 4
W pustyni i puszczy - część 5
W pustyni i puszczy - część 6
W pustyni i puszczy - część 7
W pustyni i puszczy - część 8
W pustyni i puszczy - część 9
W pustyni i puszczy - część 10
W pustyni i puszczy - część 11
W pustyni i puszczy - część 12
Moralność Pani Dulskiej
Moralność Pani Dulskiej - część 1
Moralność Pani Dulskiej - część 2
Moralność Pani Dulskiej - część 3
Moralność Pani Dulskiej - część 4
Moralność Pani Dulskiej - część 5
Moralność Pani Dulskiej - część 6
Moralność Pani Dulskiej - część 7
Moralność Pani Dulskiej - część 8
Moralność Pani Dulskiej - część 9
Krzyżacy tom - I
Krzyżacy - część 1
Krzyżacy - część 2
Krzyżacy - część 3
Krzyżacy - część 4
Krzyżacy - część 5
Krzyżacy - część 6
Krzyżacy - część 7
Krzyżacy - część 8
Krzyżacy - część 9
Krzyżacy - część 10
Krzyżacy - część 11
Krzyżacy tom - II
Krzyżacy - część 1
Krzyżacy - część 2
Krzyżacy - część 3
Krzyżacy - część 4
Krzyżacy - część 5
Krzyżacy - część 6
Krzyżacy - część 7
Krzyżacy - część 8
Krzyżacy - część 9
Krzyżacy - część 11
Krzyżacy - część 11
Krzyżacy - część 12
Ogniem i mieczem tom - I
Ogniem i mieczem - część 1
Ogniem i mieczem - część 2
Ogniem i mieczem - część 3
Ogniem i mieczem - część 4
Ogniem i mieczem - część 5
Ogniem i mieczem - część 6
Ogniem i mieczem - część 7
Ogniem i mieczem - część 8
Ogniem i mieczem - część 9
Ogniem i mieczem - część 10
Ogniem i mieczem - część 11
Ogniem i mieczem - część 12
Ogniem i mieczem tom - II
Ogniem i mieczem - część 1
Ogniem i mieczem - część 2
Ogniem i mieczem - część 3
Ogniem i mieczem - część 4
Ogniem i mieczem - część 5
Ogniem i mieczem - część 6
Ogniem i mieczem - część 7
Ogniem i mieczem - część 8
Ogniem i mieczem - część 9
Quo vadis
Quo vadis - część 1
Quo vadis - część 2
Quo vadis - część 3
Quo vadis - część 4
Quo vadis - część 5
Quo vadis - część 6
Quo vadis - część 7
Quo vadis - część 8
Quo vadis - część 9
Quo vadis - część 10
Quo vadis - część 11
Quo vadis - część 12
Quo vadis - część 13
Quo vadis - część 14
Quo vadis - część 15
Syzyfowe prace
Syzyfowe prace - część 1
Syzyfowe prace - część 2
Syzyfowe prace - część 3
Syzyfowe prace - część 4
Syzyfowe prace - część 5
Syzyfowe prace - część 6
Syzyfowe prace - część 7
Copyright (C) ekologiczna-biblioteka.waw.pl