ekologiczna biblioteka, Warszawa
A A A

Ekologiczna biblioteka Warszawa - Krzyżacy tom I.

ze Skarbimierza, Zawisza, Farurej, Zyndram z Maszkowic i Powała z Taczewa udali się do
niego, aby przedstawić moc obyczaju i przypomnieć, jako sam mówił, iż gdyby znalazł “prawo
alibo pozór” – to wnet by skazanego uwolnił. A czyż mogło być lepsze prawo nad starodawny
obyczaj, którego nie łamano nigdy? Pan z Tęczyna odpowiedział wprawdzie, że więcej
się do prostego ludu i do podhalskich zbójników ów obyczaj stosuje niż do szlachty, ale
zbyt on sam był biegłym we wszelakim zakonie, aby mógł siły jego nie uznać. Przykrywał
przy tym srebrną brodę dłonią i uśmiechał się pod palcami, bo widocznie był rad. Wreszcie
wyszedł na niski krużganek mając przy sobie księżnę Annę Danutę, kilku duchownych i rycerzy.
Zbyszko ujrzawszy go podniósł znów w górę Danusię – a on położył zgrzybiałą rękę na jej
złotych włosach, chwilę ją trzymał – a potem skinął poważnie i dobrotliwie sędziwą głową.
Zrozumiano ten znak i aż mury zamkowe zatrzęsły się od okrzyków. “Pomagaj ci Bóg! żyj
długo, sprawiedliwy panie! żyj i sądź nas!” – wołano ze wszystkich stron. Potem nowe
okrzyki wzniosły się dla Danusi i Zbyszka, a w chwilę później oboje wszedłszy na krużganek
padli do nóg dobrej księżnie Annie Danucie, której Zbyszko zawdzięczał życie, ona to bowiem
obmyśliła z uczonymi sposób i nauczyła Danusię, co ma robić.
– Niech żywie młoda para! – zawołał na widok klęczących Powała z Taczewa.
– Niech żywie! – powtórzyli inni.
A sędziwy kasztelan zwrócił się do księżny i rzekł:
– Już też, miłościwa księżno, zrękowiny muszą być zaraz, bo ów obyczaj tak każe.
– Zrękowiny uczynię zaraz – odpowiedziała z rozpromienioną twarzą dobra pani – ale pokładzin
bez ojcowej woli Juranda ze Spychowa nie dopuszczę.

Rozdział
siódmy

U kupca Amyleja Maćko i Zbyszko naradzali się nad tym, co czynić. Stary rycerz spodziewał
się rychłej śmierci, a że przepowiadał mu ją także znający się na ranach franciszkanin
o. Cybek, więc chciał wracać do Bogdańca, aby być pochowanym wedle ojców na cmentarzu
w Ostrowiu.
Nie wszyscy jednak ojce tam leżeli. Był to niegdyś liczny ród. Czasu wojen zwoływali się
okrzykiem: “Grady!”, w herbie zaś – mieniąc się lepszymi od innych włodyków, którym nie
zawsze przysługiwało prawo herbu – nosili Tępą Podkowę. Roku 1331, w bitwie pod Płowcami,
siedmdziesięciu czterech wojowników z Bogdańca wystrzelali na bagnie kusznicy niemieccy,
ocalał tylko jeden, Wojciech, przezwiskiem Tur, któremu król Władysław Łokietek
po pogromie Niemców potwierdził osobnym przywilejem herb i ziemie bogdanieckie. Tamtych
kości bielały odtąd na polach płowieckich, Wojciech zaś wrócił do domowych pieleszy,
lecz po to tylko, by całkowitą zgubę rodu swego oglądać.
Albowiem, podczas gdy mężowie z Bogdańca ginęli pod strzałami Niemców, zbójnicyrycerze
z pobliskiego Śląska napadli na ich gniazdo, spalili do cna osadę, ludność wysiekli
lub uprowadzili w niewolę po to, by ją sprzedać w odległe kraje niemieckie. Wojciech został
sam jeden w starym domostwie, które ocalało od ognia, jako dziedzic obszernych, ale pustych
ziem, poprzednio do całego włodyczego rodu należących. W pięć lat później ożenił się i spłodziwszy
dwóch synów, Jaśka i Maćka – od tura w lesie na łowach zabit.
Synowie rośli pod opieką matki, Kachny ze Spalenicy, która w dwóch wyprawach pomściła
na śląskich Niemcach dawne krzywdy, w trzeciej zaś poległa. Jaśko doszedłszy do lat

W pustyni i puszczy
W pustyni i puszczy - część 1
W pustyni i puszczy - część 2
W pustyni i puszczy - część 3
W pustyni i puszczy - część 4
W pustyni i puszczy - część 5
W pustyni i puszczy - część 6
W pustyni i puszczy - część 7
W pustyni i puszczy - część 8
W pustyni i puszczy - część 9
W pustyni i puszczy - część 10
W pustyni i puszczy - część 11
W pustyni i puszczy - część 12
Moralność Pani Dulskiej
Moralność Pani Dulskiej - część 1
Moralność Pani Dulskiej - część 2
Moralność Pani Dulskiej - część 3
Moralność Pani Dulskiej - część 4
Moralność Pani Dulskiej - część 5
Moralność Pani Dulskiej - część 6
Moralność Pani Dulskiej - część 7
Moralność Pani Dulskiej - część 8
Moralność Pani Dulskiej - część 9
Krzyżacy tom - I
Krzyżacy - część 1
Krzyżacy - część 2
Krzyżacy - część 3
Krzyżacy - część 4
Krzyżacy - część 5
Krzyżacy - część 6
Krzyżacy - część 7
Krzyżacy - część 8
Krzyżacy - część 9
Krzyżacy - część 10
Krzyżacy - część 11
Krzyżacy tom - II
Krzyżacy - część 1
Krzyżacy - część 2
Krzyżacy - część 3
Krzyżacy - część 4
Krzyżacy - część 5
Krzyżacy - część 6
Krzyżacy - część 7
Krzyżacy - część 8
Krzyżacy - część 9
Krzyżacy - część 11
Krzyżacy - część 11
Krzyżacy - część 12
Ogniem i mieczem tom - I
Ogniem i mieczem - część 1
Ogniem i mieczem - część 2
Ogniem i mieczem - część 3
Ogniem i mieczem - część 4
Ogniem i mieczem - część 5
Ogniem i mieczem - część 6
Ogniem i mieczem - część 7
Ogniem i mieczem - część 8
Ogniem i mieczem - część 9
Ogniem i mieczem - część 10
Ogniem i mieczem - część 11
Ogniem i mieczem - część 12
Ogniem i mieczem tom - II
Ogniem i mieczem - część 1
Ogniem i mieczem - część 2
Ogniem i mieczem - część 3
Ogniem i mieczem - część 4
Ogniem i mieczem - część 5
Ogniem i mieczem - część 6
Ogniem i mieczem - część 7
Ogniem i mieczem - część 8
Ogniem i mieczem - część 9
Quo vadis
Quo vadis - część 1
Quo vadis - część 2
Quo vadis - część 3
Quo vadis - część 4
Quo vadis - część 5
Quo vadis - część 6
Quo vadis - część 7
Quo vadis - część 8
Quo vadis - część 9
Quo vadis - część 10
Quo vadis - część 11
Quo vadis - część 12
Quo vadis - część 13
Quo vadis - część 14
Quo vadis - część 15
Syzyfowe prace
Syzyfowe prace - część 1
Syzyfowe prace - część 2
Syzyfowe prace - część 3
Syzyfowe prace - część 4
Syzyfowe prace - część 5
Syzyfowe prace - część 6
Syzyfowe prace - część 7
Copyright (C) ekologiczna-biblioteka.waw.pl