ekologiczna biblioteka, Warszawa
A A A

Ekologiczna biblioteka Warszawa - Krzyżacy tom II.

przybyło w gości do Malborga, ani w zgiełku radosnym, wśród huku trąb i szczęku oręża, ani
przy pucharach przepełnionych małmazją – nie rozweselał się nigdy. Wówczas, gdy wszystko
wokół niego zdawało się dyszeć potęgą, świetnością, nieprzebranym bogactwem, niezłomną
mocą, gdy posłowie cesarza i innych królów zachodnich wykrzykiwali w uniesieniu, że Za-
kon sam starczy za wszystkie królestwa i za potęgę całego świata – on jeden się nie łudził – i
on jeden pamiętał złowrogie słowa objawione świętej Brygidzie: “Przyjdzie czas, iże wyłamane
będą ich zęby i będzie im ucięta ręka prawa, a prawa noga im ochromieje, aby uznali
grzechy swoje.”

Rozdział
trzydziesty trzeci

Jechali suchą drogą na Chełmżę do Grudziądza, gdzie zatrzymali się na noc i dzień, gdyż
wielki mistrz miał tam do osądzenia sprawę o rybołówstwo między zamkowym starostą krzyżackim,
a okoliczną szlachtą, której ziemie przylegały do Wisły. Stamtąd płynęli na szkutach
krzyżackich rzeką aż do Malborga. Zyndram z Maszkowic, Powała z Taczewa Zbyszko znajdowali
się przez cały czas przy boku mistrza, który ciekawy był, jakie wrażenie uczyni,
zwłaszcza na Zyndramie, widziana z bliska potęga krzyżacka. Chodziło zaś mistrzowi o to
dlatego, że Zyndram z Maszkowic był nie tylko mężnym i strasznym w pojedynkę rycerzem,
ale nadzwyczaj biegłym wojownikiem. W całym Królestwie nikt tak jak on nie znał się na
prowadzeniu wielkich wojsk, na szykowaniu hufców do bitwy, na budowie i burzeniu zamków,
na rzucaniu mostów przez szerokie rzeki, na “armacie”, to jest na uzbrojeniu u rozmaitych
narodów, i na wszelkich wojennych sposobach. Mistrz wiedząc, że na radzie królewskiej
dużo zależało od zdania tego męża, mniemał, że jeśli zdoła go przerazić wielkość zakonnych
bogactw i wojsk, to wojna odwlecze się jeszcze na długo. A przede wszystkim sam
widok Malborga mógł przejąć trwogą serce każdego Polaka, albowiem z twierdzą ową, licząc
Wysoki Zamek, Średni i Przedzamcze, żadna inna w całym świecie nie mogła się nawet
w przybliżeniu porównać. Już z dala, płynąc Nogatem, ujrzeli rycerze potężne baszty rysujące
się na niebie. Dzień był jasny i przeźroczy, więc widać je było doskonale, a po niejakim czasie,
gdy szkuty zbliżyły się, jeszcze bardziej rozbłysły szczyty kościoła na Wysokim Zamku i
olbrzymie mury piętrzące się jedne nad drugimi – w części barwy ceglanej, przeważnie jednak
pokryte ową słynną szarobiałą zaprawą, którą przyrządzać umieli tylko mularze krzyżaccy.
Ogrom ich przewyższał wszystko, co w życiu widzieli polscy rycerze. Zdawać się mogło,
że tam gmachy wyrastają na gmachach, tworząc w nizinnym z natury miejscu jakby górę,
której szczytem był Stary Zamek, a stokami – Średni i rozłożyste Przedzamcze. Biła od tego
olbrzymiego gniazda zbrojnych mnichów moc i potęga tak nadzwyczajna, że nawet długa i
zwykle posępna twarz mistrza wypogodziła się nieco na ów widok.
– Ex luto Marienburg – z błota Marienburg – rzekł zwracając się do Zyndrama – ale tego
błota moc ludzka nie pokruszy.
Zyndram nie odpowiedział – i w milczeniu obejmował oczyma wszystkie baszty i ogrom
murów wzmocnionych potwornymi skarpami.
A Konrad von Jungingen dodał po chwili milczenia:
– Wy, panie, którzy się na twierdzach znacie, cóż nam o tej powiecie?
– Twierdza widzi mi się nie do zdobycia – odrzekł jakby w zamyśleniu polski rycerz –



W pustyni i puszczy
W pustyni i puszczy - część 1
W pustyni i puszczy - część 2
W pustyni i puszczy - część 3
W pustyni i puszczy - część 4
W pustyni i puszczy - część 5
W pustyni i puszczy - część 6
W pustyni i puszczy - część 7
W pustyni i puszczy - część 8
W pustyni i puszczy - część 9
W pustyni i puszczy - część 10
W pustyni i puszczy - część 11
W pustyni i puszczy - część 12
Moralność Pani Dulskiej
Moralność Pani Dulskiej - część 1
Moralność Pani Dulskiej - część 2
Moralność Pani Dulskiej - część 3
Moralność Pani Dulskiej - część 4
Moralność Pani Dulskiej - część 5
Moralność Pani Dulskiej - część 6
Moralność Pani Dulskiej - część 7
Moralność Pani Dulskiej - część 8
Moralność Pani Dulskiej - część 9
Krzyżacy tom - I
Krzyżacy - część 1
Krzyżacy - część 2
Krzyżacy - część 3
Krzyżacy - część 4
Krzyżacy - część 5
Krzyżacy - część 6
Krzyżacy - część 7
Krzyżacy - część 8
Krzyżacy - część 9
Krzyżacy - część 10
Krzyżacy - część 11
Krzyżacy tom - II
Krzyżacy - część 1
Krzyżacy - część 2
Krzyżacy - część 3
Krzyżacy - część 4
Krzyżacy - część 5
Krzyżacy - część 6
Krzyżacy - część 7
Krzyżacy - część 8
Krzyżacy - część 9
Krzyżacy - część 11
Krzyżacy - część 11
Krzyżacy - część 12
Ogniem i mieczem tom - I
Ogniem i mieczem - część 1
Ogniem i mieczem - część 2
Ogniem i mieczem - część 3
Ogniem i mieczem - część 4
Ogniem i mieczem - część 5
Ogniem i mieczem - część 6
Ogniem i mieczem - część 7
Ogniem i mieczem - część 8
Ogniem i mieczem - część 9
Ogniem i mieczem - część 10
Ogniem i mieczem - część 11
Ogniem i mieczem - część 12
Ogniem i mieczem tom - II
Ogniem i mieczem - część 1
Ogniem i mieczem - część 2
Ogniem i mieczem - część 3
Ogniem i mieczem - część 4
Ogniem i mieczem - część 5
Ogniem i mieczem - część 6
Ogniem i mieczem - część 7
Ogniem i mieczem - część 8
Ogniem i mieczem - część 9
Quo vadis
Quo vadis - część 1
Quo vadis - część 2
Quo vadis - część 3
Quo vadis - część 4
Quo vadis - część 5
Quo vadis - część 6
Quo vadis - część 7
Quo vadis - część 8
Quo vadis - część 9
Quo vadis - część 10
Quo vadis - część 11
Quo vadis - część 12
Quo vadis - część 13
Quo vadis - część 14
Quo vadis - część 15
Syzyfowe prace
Syzyfowe prace - część 1
Syzyfowe prace - część 2
Syzyfowe prace - część 3
Syzyfowe prace - część 4
Syzyfowe prace - część 5
Syzyfowe prace - część 6
Syzyfowe prace - część 7
Copyright (C) ekologiczna-biblioteka.waw.pl