ekologiczna biblioteka, Warszawa
A A A

Ekologiczna biblioteka Warszawa - Krzyżacy tom II.

zważając.” Tak ci to pani mówiła.
– A wy co na to?
– Zafrasowałem się okrutnie, ale rzekłem, że i tak do Malborga muszę jechać, abym mógł
powiedzieć Bogu i ludziom: “Co było w mojej mocy – tom uczynił”. Prosiłem tedy pan, żeby
mi obmyśliła jakoweś poselstwo i dała pisanie do Malborga, bom wiedział, że inaczej głowy z
tego wilczego gniazda nie wywiozę. W duszy zaś myślałem tak: “Jużci nie chciał wyznaczyć
zroku ni Zawiszy, ni Powale, ni Paszkowi, ale jeśli go wobec samego mistrza, wszystkich
komturów i gości za gębę porwę, a wąsy i brodę mu wyszarpnę – to przecie stanie.”
– Bogdajże was! – zawołał z zapałem Zbyszko.
– Co? – rzekł stary rycerz. – Na wszystko jest rada, byle głowę na karku mieć. Ale tu Pan
Jezus łaski umknął, bom go w Malborgu nie zastał. Powiedzieli, że to Witolda w posły pojechał.
Nie wiedziałem wtedy, co czynić: czekać czy za nim jechać. Bałem się rozminąłeś Ale
żem to z mistrzem i wielkim szatnym miał z dawnych czasów znajomość – spuściłem im się z
tajemnicy, dlaczegom przyjechał, oni zaś zakrzyknęli, że to nie może być.
– Czemu?
– Skroś tej samej przyczyny, którą księżna na Płocku wyłuszczyła. I mistrz przy tym rzekł:
“Co byś o mnie myślał, gdybym ja każdemu rycerzowi z Mazowsza albo z Polski stawał?”
No – i praw był, bo dawno by go już na świecie nie było. Cudowali się tedy obaj z szatnym –
i opowiedzieli to przy stole na wieczerzy. To ci mówię, jakobyś w ul dmuchnął! A szczególnie
między gośćmi podniosła się ich zaraz kupa: “Kuno – krzyczeli – nie może, ale my możem!”
Wybrałem sobie tedy trzech chcąc się z nimi po kolei potykać, ale mistrz po wielkich
prośba pozwolił jeno z jednym, któremu na przezwisko było też Lichtenstein i który był Kuna
krewny.
– No i co? – zakrzyknął Zbyszko.
– Ano, jużci przywiozłem jego blachy, ale tak całkiem popękane, że i jednej grzywny nikt
za nie nie da.
– Bójcie się Boga, toście przysięgę spełnili!
– Zrazu byłem rad, bom i sam tak mniemał, ale potem pomyślałem: “Nie! – to nie to samo!”
I teraz spokoju nijakiego nie mam, bo nuż to nie to samo!
Lecz Zbyszko począł go pocieszać.
– Mnie też znacie, że w takich rzeczach ni sobie, ni komu nie folguję, ale gdyby mi się tak
przygodziło, to miałbym dosyć. I to wam mówię, że najwięksi rycerze w Krakowie mi w tym
przyświadczą. Sam Zawisza, który na czci rycerskiej najlepiej się zna, pewnie nie co innego
powie.
– Tak mówisz? – zapytał Maćko.
– Pomyślcie jeno: oni sławni w całym świecie – i pozwali go też, a żaden nie spawił nawet
i tyle, ile wyście sprawili. Ślubowaliście śmierć Lichtensteinowi – i przecie Lichtensteinaście
zarżnęli.
– Może – rzekł stary rycerz.
A Zbyszko, który był ciekaw spraw rycerskich, zapytał:
– Nuże! mówcie: młody był czy stary? i jakże było: z konia czy piechtą?
– Było mu ze trzydzieści pięć roków i brodę miał do pasa, a było z konia. Bóg mi pomógł,
że go kopią zmacałem, ale potem przyszło do mieszów. To tak, mówię ci, krew mu z gęby
buchała, że cała broda była jakoby jeden sopel.
– A narzekaliście nieraz, że się starzejecie?
– Bo jak na koń siędę alboli się na ziemi rozkraczę, to się trzymam krzepko, ale już na siodło
we zbroi całej nie skoczę.



W pustyni i puszczy
W pustyni i puszczy - część 1
W pustyni i puszczy - część 2
W pustyni i puszczy - część 3
W pustyni i puszczy - część 4
W pustyni i puszczy - część 5
W pustyni i puszczy - część 6
W pustyni i puszczy - część 7
W pustyni i puszczy - część 8
W pustyni i puszczy - część 9
W pustyni i puszczy - część 10
W pustyni i puszczy - część 11
W pustyni i puszczy - część 12
Moralność Pani Dulskiej
Moralność Pani Dulskiej - część 1
Moralność Pani Dulskiej - część 2
Moralność Pani Dulskiej - część 3
Moralność Pani Dulskiej - część 4
Moralność Pani Dulskiej - część 5
Moralność Pani Dulskiej - część 6
Moralność Pani Dulskiej - część 7
Moralność Pani Dulskiej - część 8
Moralność Pani Dulskiej - część 9
Krzyżacy tom - I
Krzyżacy - część 1
Krzyżacy - część 2
Krzyżacy - część 3
Krzyżacy - część 4
Krzyżacy - część 5
Krzyżacy - część 6
Krzyżacy - część 7
Krzyżacy - część 8
Krzyżacy - część 9
Krzyżacy - część 10
Krzyżacy - część 11
Krzyżacy tom - II
Krzyżacy - część 1
Krzyżacy - część 2
Krzyżacy - część 3
Krzyżacy - część 4
Krzyżacy - część 5
Krzyżacy - część 6
Krzyżacy - część 7
Krzyżacy - część 8
Krzyżacy - część 9
Krzyżacy - część 11
Krzyżacy - część 11
Krzyżacy - część 12
Ogniem i mieczem tom - I
Ogniem i mieczem - część 1
Ogniem i mieczem - część 2
Ogniem i mieczem - część 3
Ogniem i mieczem - część 4
Ogniem i mieczem - część 5
Ogniem i mieczem - część 6
Ogniem i mieczem - część 7
Ogniem i mieczem - część 8
Ogniem i mieczem - część 9
Ogniem i mieczem - część 10
Ogniem i mieczem - część 11
Ogniem i mieczem - część 12
Ogniem i mieczem tom - II
Ogniem i mieczem - część 1
Ogniem i mieczem - część 2
Ogniem i mieczem - część 3
Ogniem i mieczem - część 4
Ogniem i mieczem - część 5
Ogniem i mieczem - część 6
Ogniem i mieczem - część 7
Ogniem i mieczem - część 8
Ogniem i mieczem - część 9
Quo vadis
Quo vadis - część 1
Quo vadis - część 2
Quo vadis - część 3
Quo vadis - część 4
Quo vadis - część 5
Quo vadis - część 6
Quo vadis - część 7
Quo vadis - część 8
Quo vadis - część 9
Quo vadis - część 10
Quo vadis - część 11
Quo vadis - część 12
Quo vadis - część 13
Quo vadis - część 14
Quo vadis - część 15
Syzyfowe prace
Syzyfowe prace - część 1
Syzyfowe prace - część 2
Syzyfowe prace - część 3
Syzyfowe prace - część 4
Syzyfowe prace - część 5
Syzyfowe prace - część 6
Syzyfowe prace - część 7
Copyright (C) ekologiczna-biblioteka.waw.pl