ekologiczna biblioteka, Warszawa
A A A

Ekologiczna biblioteka Warszawa - Krzyżacy tom II.

psa, spod wąsów błysnęły mu zęby, w jednej chwili okręcił na sobie pas i ruszył ku znienawidzonemu
Krzyżakowi.
Lecz w pół drogi zatrzymał się i począł wodzić szeroką dłonią po włosach. Przypomniał
sobie w porę, że Lichtenstein może być na dworze płockim tylko albo gościem, albo co prawdopodobniej,
posłem i że gdyby chciał nie pytając o nic bić w niego, postąpiłby właśnie tak
samo jak Zbyszko na drodze z Tyńca.
Więc mając więcej rozumu i doświadczenia od Zbyszka pohamował się, odkręcił na powrót
pas, wypogodził oblicze, poczekał, a następnie gdy księżna po przywitaniu się z Lichtensteinem
poczęła rozmawiać z księdzem Jakubem z Kurdwanowa, zbliżył się do niej i skłoniwszy
się głęboko przypomniał jej, co zacz jest i że za swą dobrodziejkę ją poczytuje z przyczyny
owego listu, którym go swego czasu opatrzyła.
Księżna zaledwie pamiętała jego twarz, ale przypomniała sobie z łatwością i list, i całą
sprawę. Było jej także wiadomym to, co stało się na sąsiednim dworze mazowieckim; słyszała
o Jurandzie, o uwięzieniu jego córki, o małżeństwie Zbyszka i o śmiertelnym jego pojedynku
z Rotgierem. Wszystko to zaciekawiało ją niezmiernie, tak jak jakaś opowieść rycerska
lub jedna z takich pieśni, jakie wygłaszali u Niemców minstrele, a na Mazowszu gądkowie.
Krzyżacy nie byli jej wprawdzie tak nienawistni jak żonie Janusza, Annie Danucie, zwłaszcza
że chcąc ją sobie zjednać przesadzali się dla niej w hołdach, pochlebstwach i obsypywali ją
hojnie darami; lecz w tym razie serce jej było po stronie kochanków. Gotowa była im pomóc
– i przy tym cieszyło ją, iż ma przed sobą człowieka, który mógł jej najdokładniej przebieg
zdarzeń opowiedzieć.
Maćko zaś, który przedtem już postanowił uzyskać jakimkolwiek sposobem opiekę i protekcję
wpływowej księżny, widząc, z jakim słucha zajęciem, chętnie prawił jej o nieszczęsnych
losach Zbyszka i Danuśki i prawie do łez ją wzruszył, a to tym bardziej że sam niedolę
bratanka lepiej niż ktokolwiek odczuwał i z całej duszy nad nią ubolewał.
– Nic rzewliwszego w życiu nie słyszałam – rzekła wreszcie księżna. – A największa żałość
chwyta mnie wskróś tej przyczyny, że on już tę dzieweczkę zaślubił, już ci była jego, a
żadnej szczęśliwości nie zaznał. Wszelako – wiecie-li na pewno, że nie zaznał?
– Hej, mocny Boże! – odparł Maćko – żeby choć był zaznał, ale on ją zaślubił, obłożnie
chorym będąc wieczorem, a o świtaniu już ją wzięli!
– I myślicie, że Krzyżacy? Bo u nas powiadali o zbójach, którzy Krzyżaków zwiedli inną
dziewkę im oddając. Mówili też o Jurandowym pisaniu...
– To już nie ludzkie sądy rozstrzygnęły, jeno boskie. Wielki to był, prawią, rycerz Rotgier,
który najtęższych zwyciężał, a przecież z ręki dzieciucha poległ.
– No, taki to i dzieciuch – rzekła uśmiechając się księżna – co mu przezpieczniej w drogę
nie włazić. Krzywda jest – prawda! I słusznie się krzywdujecie, a jednako z tamtych czterech
trzech już nie żywie, a ten stary, który ostał, ledwie także, jako słyszałam, wydarł się śmierci.
– A Danuśka? a Jurand? – odrzekł Maćko – gdzież oni są? Bóg też wie, czy i ze Zbyszkiem
co złego się nie stało, któren do Malborga pojechał.
– Wiem, ale Krzyżacy nie całkiem tacy psubraci, jako myślicie. W Malborgu przy boku
mistrza i jego brata Ulryka, który jest człowiek rycerski, nic się złego bratankowi waszemu
stać nie mogło, który przecie miał pewnikiem i listy od księcia Janusza. Chyba że tam jakiego
rycerza pozwał i poległ, bo w Malborgu siła zawsze najsławniejszych rycerzy ze wszystkich
stron świata przebywa.
– Ej, nie bardzo już się tam tego boję – rzekł stary rycerz. – Byle go do podziemia nie zamknęli,



W pustyni i puszczy
W pustyni i puszczy - część 1
W pustyni i puszczy - część 2
W pustyni i puszczy - część 3
W pustyni i puszczy - część 4
W pustyni i puszczy - część 5
W pustyni i puszczy - część 6
W pustyni i puszczy - część 7
W pustyni i puszczy - część 8
W pustyni i puszczy - część 9
W pustyni i puszczy - część 10
W pustyni i puszczy - część 11
W pustyni i puszczy - część 12
Moralność Pani Dulskiej
Moralność Pani Dulskiej - część 1
Moralność Pani Dulskiej - część 2
Moralność Pani Dulskiej - część 3
Moralność Pani Dulskiej - część 4
Moralność Pani Dulskiej - część 5
Moralność Pani Dulskiej - część 6
Moralność Pani Dulskiej - część 7
Moralność Pani Dulskiej - część 8
Moralność Pani Dulskiej - część 9
Krzyżacy tom - I
Krzyżacy - część 1
Krzyżacy - część 2
Krzyżacy - część 3
Krzyżacy - część 4
Krzyżacy - część 5
Krzyżacy - część 6
Krzyżacy - część 7
Krzyżacy - część 8
Krzyżacy - część 9
Krzyżacy - część 10
Krzyżacy - część 11
Krzyżacy tom - II
Krzyżacy - część 1
Krzyżacy - część 2
Krzyżacy - część 3
Krzyżacy - część 4
Krzyżacy - część 5
Krzyżacy - część 6
Krzyżacy - część 7
Krzyżacy - część 8
Krzyżacy - część 9
Krzyżacy - część 11
Krzyżacy - część 11
Krzyżacy - część 12
Ogniem i mieczem tom - I
Ogniem i mieczem - część 1
Ogniem i mieczem - część 2
Ogniem i mieczem - część 3
Ogniem i mieczem - część 4
Ogniem i mieczem - część 5
Ogniem i mieczem - część 6
Ogniem i mieczem - część 7
Ogniem i mieczem - część 8
Ogniem i mieczem - część 9
Ogniem i mieczem - część 10
Ogniem i mieczem - część 11
Ogniem i mieczem - część 12
Ogniem i mieczem tom - II
Ogniem i mieczem - część 1
Ogniem i mieczem - część 2
Ogniem i mieczem - część 3
Ogniem i mieczem - część 4
Ogniem i mieczem - część 5
Ogniem i mieczem - część 6
Ogniem i mieczem - część 7
Ogniem i mieczem - część 8
Ogniem i mieczem - część 9
Quo vadis
Quo vadis - część 1
Quo vadis - część 2
Quo vadis - część 3
Quo vadis - część 4
Quo vadis - część 5
Quo vadis - część 6
Quo vadis - część 7
Quo vadis - część 8
Quo vadis - część 9
Quo vadis - część 10
Quo vadis - część 11
Quo vadis - część 12
Quo vadis - część 13
Quo vadis - część 14
Quo vadis - część 15
Syzyfowe prace
Syzyfowe prace - część 1
Syzyfowe prace - część 2
Syzyfowe prace - część 3
Syzyfowe prace - część 4
Syzyfowe prace - część 5
Syzyfowe prace - część 6
Syzyfowe prace - część 7
Copyright (C) ekologiczna-biblioteka.waw.pl