ekologiczna biblioteka, Warszawa
A A A

Ekologiczna biblioteka Warszawa - Ogniem i mieczem tom I

wygięła się dwoma końcami ku miastu i poczęła wyginać się coraz bardziej, bo gdy
skrzydła polskie awansowały, środek, party przez przeważne siły kozackie, ustępował ku
księciu. Poszły trzy nowe pułki kozackie, by go rozerwać, ale w tej chwili książę pchnął dragonów
pana Baranowskiego i ci pokrzepili siły walczących.
Przy księciu została sama husaria – z daleka, rzekłbyś: bór ciemny, co prosto z pola wyrasta,
groźna ławica żelaznych mężów, koni i kopii. Powiew wieczorny szeleścił nad nimi proporcami,
a oni stali cicho, nie rwąc się bez rozkazu do boju – cierpliwi, bo wytrawni i w tylu
bitwach doświadczeni, i wiedzący, że ich udział krwawy nie minie. Między nimi książę, w
srebrnej zbroi, ze złotą buławą w ręku, wytężał oczy na bitwę – a z lewej strony pan Skrzetuski
trochę bokiem na końcu stojący. Rękaw, jako porucznik, na ramieniu zawinął i trzymając
w potężnej, gołej do łokcia ręce koncerz zamiast buzdygana, czekał spokojnie komendy.
A książę lewą dłonią oczy przeciw pożarowi nakrył i patrzył na bitwę. Środek polskiego
półksiężyca obsuwał się z wolna ku niemu, zmagany przez przemoc, bo nie na długo wsparł
go pan Baranowski, ten sam, któren Niemirów wyciął. Widział więc książę jak na dłoni pracę
ciężką żołnierzy. Wydłużona błyskawica szabel to wznosiła się nad czarną linią głów, to nikła
w zamachach. Konie bez jeźdźców wypadały z tej ławy walczących i rżąc biegły po równinie
z rozwianymi grzywami, na tle pożaru do bestii piekielnych podobne. Czasem chorągiew kraśna
powiewająca nad ciżbą zapadała nagle w tłum, by nie podnieść się więcej. Ale wzrok
księcia biegł poza linię walczących, aż na górę ku miastu, gdzie na czele dwóch pułków wybranych
stał sam młody Krzywonos czekając na chwilę, by się rzucić w środek walczących i
złamać nadwątlone szyki polskie zupełnie.
Skoczył nareszcie biegnąc ze strasznym krzykiem wprost na dragonów Baranowskiego, ale
na tę chwilę czekał także i książę.
– Prowadź! – krzyknął do Skrzetuskiego.
Skrzetuski koncerz w górę podniósł i żelazna nawała ruszyła naprzód.
Nie biegli długo, bo linia bojowa zbliżyła się do nich znacznie. Dragoni Baranowskiego
rozstąpili się z błyskawiczną szybkością w prawo i lewo, by przystęp husarii do Kozaków
otworzyć, oni zaś runęli przez te wrota całym ciężarem na zwycięskie już sotnie Krzywonosowe.
– Jarema! Jarema! – zawołali husarze.
– Jarema! – powtórzyło całe wojsko.
Straszne imię dreszczem trwogi ścisnęło serca Zaporożców. W tej chwili dopiero poznali,
iż to nie wojewoda kijowski, lecz sam książę dowodzi. Zresztą nie mogli oni stawić oporu
husarii, która samym swoim ciężarem druzgotała ich tak, jak walący się mur druzgoce stojących
pod nim ludzi. Jedynym ratunkiem dla nich było rozstąpić się na obie strony, puścić husarię
przez siebie i z boków na nią uderzyć; ale te boki były już pilnowane przez dragonię i
przez lekkie chorągwie Wierszułła, Kuszla i Poniatowskiego, którzy spędziwszy skrzydła kozackie
zepchnęli je w środek. Teraz postać walki zmieniła się, bo owe lekkie chorągwie utworzyły
jakby ulicę, środkiem której lecieli w szalonym zapędzie husarze gnąc, łamiąc, pchając,
waląc ludzi i konie, a przed nimi uciekało z rykiem i wyciem kozactwo ku górze i miastu.
Gdyby skrzydło Wierszułła zdołało się zejść ze skrzydłem Poniatowskiego, byliby otoczeni i
wycięci do szczętu. Wszelako ni Wierszułł, ni Poniatowski nie mogli tego dokonać dla zbytniej
nawały uciekających, bili więc tylko z boku, aż ręce od cięć im mdlały.
Młody Krzywonos, choć mężny i dziki, gdy zrozumiał, że własne niedoświadczenie przychodzi
mu takiemu wodzowi, jak książę, przeciwstawić, stracił całkiem głowę i umykał na

W pustyni i puszczy
W pustyni i puszczy - część 1
W pustyni i puszczy - część 2
W pustyni i puszczy - część 3
W pustyni i puszczy - część 4
W pustyni i puszczy - część 5
W pustyni i puszczy - część 6
W pustyni i puszczy - część 7
W pustyni i puszczy - część 8
W pustyni i puszczy - część 9
W pustyni i puszczy - część 10
W pustyni i puszczy - część 11
W pustyni i puszczy - część 12
Moralność Pani Dulskiej
Moralność Pani Dulskiej - część 1
Moralność Pani Dulskiej - część 2
Moralność Pani Dulskiej - część 3
Moralność Pani Dulskiej - część 4
Moralność Pani Dulskiej - część 5
Moralność Pani Dulskiej - część 6
Moralność Pani Dulskiej - część 7
Moralność Pani Dulskiej - część 8
Moralność Pani Dulskiej - część 9
Krzyżacy tom - I
Krzyżacy - część 1
Krzyżacy - część 2
Krzyżacy - część 3
Krzyżacy - część 4
Krzyżacy - część 5
Krzyżacy - część 6
Krzyżacy - część 7
Krzyżacy - część 8
Krzyżacy - część 9
Krzyżacy - część 10
Krzyżacy - część 11
Krzyżacy tom - II
Krzyżacy - część 1
Krzyżacy - część 2
Krzyżacy - część 3
Krzyżacy - część 4
Krzyżacy - część 5
Krzyżacy - część 6
Krzyżacy - część 7
Krzyżacy - część 8
Krzyżacy - część 9
Krzyżacy - część 11
Krzyżacy - część 11
Krzyżacy - część 12
Ogniem i mieczem tom - I
Ogniem i mieczem - część 1
Ogniem i mieczem - część 2
Ogniem i mieczem - część 3
Ogniem i mieczem - część 4
Ogniem i mieczem - część 5
Ogniem i mieczem - część 6
Ogniem i mieczem - część 7
Ogniem i mieczem - część 8
Ogniem i mieczem - część 9
Ogniem i mieczem - część 10
Ogniem i mieczem - część 11
Ogniem i mieczem - część 12
Ogniem i mieczem tom - II
Ogniem i mieczem - część 1
Ogniem i mieczem - część 2
Ogniem i mieczem - część 3
Ogniem i mieczem - część 4
Ogniem i mieczem - część 5
Ogniem i mieczem - część 6
Ogniem i mieczem - część 7
Ogniem i mieczem - część 8
Ogniem i mieczem - część 9
Quo vadis
Quo vadis - część 1
Quo vadis - część 2
Quo vadis - część 3
Quo vadis - część 4
Quo vadis - część 5
Quo vadis - część 6
Quo vadis - część 7
Quo vadis - część 8
Quo vadis - część 9
Quo vadis - część 10
Quo vadis - część 11
Quo vadis - część 12
Quo vadis - część 13
Quo vadis - część 14
Quo vadis - część 15
Syzyfowe prace
Syzyfowe prace - część 1
Syzyfowe prace - część 2
Syzyfowe prace - część 3
Syzyfowe prace - część 4
Syzyfowe prace - część 5
Syzyfowe prace - część 6
Syzyfowe prace - część 7
Copyright (C) ekologiczna-biblioteka.waw.pl