ekologiczna biblioteka, Warszawa
A A A

Ekologiczna biblioteka Warszawa - Ogniem i mieczem tom I

Na drugim zaś końcu ławy husarskiej bitwa nie ustawała ani na chwilę, bo tłok był mniejszy.
Tam, przepasany Anusiną szarfą, szalał pan Longinus ze swoim Zerwikapturem. Nazajutrz
po bitwie rycerze ze zdziwieniem oglądali te miejsca, a pokazując sobie ręce poodwalane
wraz z ramionami, rozcięte głowy od czoła do brody, ciała rozchlastane straszliwie na dwie
połowy, całą drogę ludzkich i końskich trupów, szeptali wzajem do siebie: “Patrzcie, tu walczył
Podbipięta!” Sam książę trupy oglądał i choć nazajutrz bardzo był różnymi wieściami
stroskany, dziwić się raczył, bo takich cięć zgoła dotąd w życiu nie widział.
Ale tymczasem walka zdawała się zbliżać ku końcowi. Ciężka jazda ruszyła znowu naprzód,
goniąc przed sobą pułki zaporoskie, które pod górę ku miastu się chroniły. Reszcie
uciekających przecięły odwrót chorągwie Kuszla i Poniatowskiego. Otoczeni bronili się z
rozpaczą, póki nie wyginęłi do nogi, lecz śmiercią swoją zbawili innych, bo gdy w dwie godziny
potem pierwszy Wierszułł z nadwornymi Tatary wszedł do miasta, już tam ani jednego
Kozaka nie zastał. Nieprzyjaciel korzystając z ciemności, bo deszcze zgasiły pożar, nabrał w
lot czczych wozów w mieście i otaborzywszy się z szybkością Kozakom tylko właściwą, za
miasto za rzekę uszedł zniszczywszy za sobą mosty.
Uwolniono owych kilkudziesięciu szlachty broniących się w zameczku. Prócz tego kazał
książę Wierszułłowi pokarać mieszczan, którzy się byli z kozactwem połączyli, a sam ruszył
w pogoń. Ale taboru bez armat i piechoty zdobyć nie mógł. Nieprzyjaciel zyskawszy na czasie
przez spalenie mostów, gdyż rzekę daleko groblą należało obchodzić, uchodził tak szybko, iż
pomęczone konie książęcej jazdy zaledwie go doścignąć mogły. Atoli Kozacy, lubo sławni z
obrony w taborach, nie bronili się tak mężnie jak zwykle. Straszna pewność, iż sam książę ich
ściga, tak dalece odebrała im serca, że zupełnie o swym ocaleniu zwątpili. I byłby pewnie na
nich przyszedł kres, bo po całonocnej strzelaninie urwał już pan Baranowski czterdzieści wozów
i dwie armaty, gdyby nie wojewoda kijowski, któren się dalszej pogoni sprzeciwił i swoich
ludzi cofnął. Przyszło o to między nim a księciem do ostrych przymówek, które wielu pułkowników
słyszało.
– Czemuż to wasza mość – pytał książę – chcesz teraz nieprzyjaciela poniechać, gdyś w
bitwie z taką rezolucją przeciwko niemu stawał? Sławę, której wieczorem nabyłeś, rankiem
przez opieszałość swą utracisz.
– Mości książę – odparł wojewoda – nie wiem, jaki duch w was mieszka, alem ja człowiek
z ciała i kości, po pracy spoczynku potrzebuję – i moi ludzie także. Zawsze ja będę na nieprzyjaciela
tak szedł, jakom dziś szedł, gdy czoło stawi, ale pobitego już i uciekającego nie
będę gonił.
– Wybić ich do nogi! – zakrzyknął książę.
– I cóż z tego! – rzecze wojewoda. – Tych wybijemy, przyjdzie starszy Krzywonos. Popali,
poniszczy, dusz nagubi, jako ten sam w Strzyżawce nagubił – i za zaciekłość naszą nieszczęśni
ludzie zapłacą.
– O, widzę – już zawołał z gniewem książę – że wasza mość wraz z kanclerzem i z tymi
ich regimentarzami do pokojowej fakcji należysz, która by układami chciała bunt gasić, ale
przez Bóg żywy! nie będzie z tego nic, póki u mnie szabla w garści!
A Tyszkiewicz na to:
– Nie do fakcji ja już należę, ale do Boga, bom stary i wkrótce mi przed nim stanąć przyjdzie.
A że nie chcę, by mnie zbyt wielkie brzemię krwi w wojnie domowej przelanej obciążało,
temu się, wasza książęca mość, nie dziw... Jeżeli zaś wasza książęca mość krzyw o to, że
cię regimentarstwo minęło, tedy tak powiem: z męstwa należało ci się słusznie, wszelako może

W pustyni i puszczy
W pustyni i puszczy - część 1
W pustyni i puszczy - część 2
W pustyni i puszczy - część 3
W pustyni i puszczy - część 4
W pustyni i puszczy - część 5
W pustyni i puszczy - część 6
W pustyni i puszczy - część 7
W pustyni i puszczy - część 8
W pustyni i puszczy - część 9
W pustyni i puszczy - część 10
W pustyni i puszczy - część 11
W pustyni i puszczy - część 12
Moralność Pani Dulskiej
Moralność Pani Dulskiej - część 1
Moralność Pani Dulskiej - część 2
Moralność Pani Dulskiej - część 3
Moralność Pani Dulskiej - część 4
Moralność Pani Dulskiej - część 5
Moralność Pani Dulskiej - część 6
Moralność Pani Dulskiej - część 7
Moralność Pani Dulskiej - część 8
Moralność Pani Dulskiej - część 9
Krzyżacy tom - I
Krzyżacy - część 1
Krzyżacy - część 2
Krzyżacy - część 3
Krzyżacy - część 4
Krzyżacy - część 5
Krzyżacy - część 6
Krzyżacy - część 7
Krzyżacy - część 8
Krzyżacy - część 9
Krzyżacy - część 10
Krzyżacy - część 11
Krzyżacy tom - II
Krzyżacy - część 1
Krzyżacy - część 2
Krzyżacy - część 3
Krzyżacy - część 4
Krzyżacy - część 5
Krzyżacy - część 6
Krzyżacy - część 7
Krzyżacy - część 8
Krzyżacy - część 9
Krzyżacy - część 11
Krzyżacy - część 11
Krzyżacy - część 12
Ogniem i mieczem tom - I
Ogniem i mieczem - część 1
Ogniem i mieczem - część 2
Ogniem i mieczem - część 3
Ogniem i mieczem - część 4
Ogniem i mieczem - część 5
Ogniem i mieczem - część 6
Ogniem i mieczem - część 7
Ogniem i mieczem - część 8
Ogniem i mieczem - część 9
Ogniem i mieczem - część 10
Ogniem i mieczem - część 11
Ogniem i mieczem - część 12
Ogniem i mieczem tom - II
Ogniem i mieczem - część 1
Ogniem i mieczem - część 2
Ogniem i mieczem - część 3
Ogniem i mieczem - część 4
Ogniem i mieczem - część 5
Ogniem i mieczem - część 6
Ogniem i mieczem - część 7
Ogniem i mieczem - część 8
Ogniem i mieczem - część 9
Quo vadis
Quo vadis - część 1
Quo vadis - część 2
Quo vadis - część 3
Quo vadis - część 4
Quo vadis - część 5
Quo vadis - część 6
Quo vadis - część 7
Quo vadis - część 8
Quo vadis - część 9
Quo vadis - część 10
Quo vadis - część 11
Quo vadis - część 12
Quo vadis - część 13
Quo vadis - część 14
Quo vadis - część 15
Syzyfowe prace
Syzyfowe prace - część 1
Syzyfowe prace - część 2
Syzyfowe prace - część 3
Syzyfowe prace - część 4
Syzyfowe prace - część 5
Syzyfowe prace - część 6
Syzyfowe prace - część 7
Copyright (C) ekologiczna-biblioteka.waw.pl