ekologiczna biblioteka, Warszawa
A A A

Ekologiczna biblioteka Warszawa - Ogniem i mieczem tom I

Kozakiem przyklękła? że sąsiedzi rwą jej granice, że wyśmiewają ją narody, że głosu jej
nikt nie słucha, o gniew jej nie dba, a wszyscy zgubę przewidują?
Ach! to właśnie duma i ambicja magnatów, to czyny na własną rękę, to samowola tego
przyczyną. Wróg najgorszy to nie Chmielnicki, ale nieład wewnętrzny, ale swawola szlachty,
ale szczupłość i niekarność wojska, burzliwość sejmów, niesnaski, rozterki, zamęt, niedołęstwo,
prywata i niekarność – niekarność przede wszystkim. Drzewo gnije i próchnieje od
środka. Rychło czekać, jak pierwsza burza je zwali – ale parrycyda ten, kto do takiej roboty
ręce przykłada, przeklęty ten, kto przykład daje, przeklęty on i dzieci jego do dziesiątego pokolenia!!...
Idźże teraz, zwycięzco spod Niemirowa, Pohrebyszcz, Machnówki i Konstantynowa; idź,
kniaziu-wojewodo, idź, odejmij władzę regimentarzom, zdepcz prawo i zwierzchność i dawaj
przykład potomnym, jak w matce targać wnętrzności.
Strach, rozpacz i obłąkanie wybiło się na twarzy kniazia... Krzyknął okropnie i chwyciwszy
się rękami za czuprynę padł w proch przed Chrystusem.
I kajał się kniaź, i bił dostojną głową w kamienną posadzkę, a z piersi jego wydobywał się
głuchy głos:
– Boże! bądź miłościw mnie grzesznemu! Boże! bądź miłościw mnie grzesznemu! Boże!
bądź miłościw mnie grzesznemu!...
Różana jutrznia wstała już na niebie, a potem przyszło złote słońce i oświeciło salę. W
gzymsach począł się świergot wróbli i jaskółek. Kniaź wstał i poszedł zbudzić pacholika Żeleńskiego
śpiącego z drugiej strony drzwi.
– Biegaj – rzekł mu – do ordynansowych i każ im zwołać tu do mnie pułkowników, którzy
stojąw zamku i w mieście, tak kwarcianych, jak i z pospolitego ruszenia.
We dwie godziny później sala poczęła się napełniać wąsatymi i brodatymi postaciami wojowników.
Z książęcych ludzi przyszedł stary Zaćwilichowski, Polanowski, Skrzetuski z panem
Zagłobą, Wurcel, oberszter Machnicki, Wołodyjowski, Wierszułł, Poniatowski, wszyscy
niemal oficerowie aż do chorążych prócz Kuszla, któren był ku Podolu na podjazd wysłany. Z
kwarty byli obecni Osiński i Korycki. Wielu znaczniejszej szlachty z pospolitego ruszenia nie
można było z pierzyn powyciągać, ale przecie i tych zebrała się garść niemała – a między nimi
personaci z różnych ziem, od kasztelanów aż do podkomorzych... Brzmiały szmery, rozmowy
i szumiało jak w ulu, a wszystkie oczy były zwrócone na drzwi, przez które miał się książę
ukazać.
Wtem umilkło wszystko. Książę wszedł.
Twarz miał spokojną, pogodną – i tylko zaczerwienione bezsennością oczy i ściągnięte rysy
świadczyły o przebytej walce. Ale przez ową pogodę, a nawet słodycz przewijała się powaga
i nieugięta wola.
– Mości panowie! – rzekł. – Dzisiejszej nocy rozmawiałem z Bogiem i własnym sumieniem,
co mnie uczynić należy: oznajmuję przeto waszmościom, a wy oznajmijcie całemu rycerstwu,
iż dla dobra ojczyzny i zgody potrzebnej w czasach klęski poddaję się pod komendę
regimentarzów.
Głuche milczenie zapanowało w zgromadzeniu.
W południe tegoż dnia, na podwórcu zamkowym stało trzystu Wierszułłowych Tatarów,
gotowych do drogi z panem Skrzetuskim, a na zamku książę wyprawiał obiad starszyźnie
wojskowej, który zarazem miał być pożegnalną ucztą dla naszego rycerza. Posadzono go tedy
przy księciu, jako “pana młodego”, a za nim zaraz siedział pan Zagłoba, gdyż wiedziano, iż

W pustyni i puszczy
W pustyni i puszczy - część 1
W pustyni i puszczy - część 2
W pustyni i puszczy - część 3
W pustyni i puszczy - część 4
W pustyni i puszczy - część 5
W pustyni i puszczy - część 6
W pustyni i puszczy - część 7
W pustyni i puszczy - część 8
W pustyni i puszczy - część 9
W pustyni i puszczy - część 10
W pustyni i puszczy - część 11
W pustyni i puszczy - część 12
Moralność Pani Dulskiej
Moralność Pani Dulskiej - część 1
Moralność Pani Dulskiej - część 2
Moralność Pani Dulskiej - część 3
Moralność Pani Dulskiej - część 4
Moralność Pani Dulskiej - część 5
Moralność Pani Dulskiej - część 6
Moralność Pani Dulskiej - część 7
Moralność Pani Dulskiej - część 8
Moralność Pani Dulskiej - część 9
Krzyżacy tom - I
Krzyżacy - część 1
Krzyżacy - część 2
Krzyżacy - część 3
Krzyżacy - część 4
Krzyżacy - część 5
Krzyżacy - część 6
Krzyżacy - część 7
Krzyżacy - część 8
Krzyżacy - część 9
Krzyżacy - część 10
Krzyżacy - część 11
Krzyżacy tom - II
Krzyżacy - część 1
Krzyżacy - część 2
Krzyżacy - część 3
Krzyżacy - część 4
Krzyżacy - część 5
Krzyżacy - część 6
Krzyżacy - część 7
Krzyżacy - część 8
Krzyżacy - część 9
Krzyżacy - część 11
Krzyżacy - część 11
Krzyżacy - część 12
Ogniem i mieczem tom - I
Ogniem i mieczem - część 1
Ogniem i mieczem - część 2
Ogniem i mieczem - część 3
Ogniem i mieczem - część 4
Ogniem i mieczem - część 5
Ogniem i mieczem - część 6
Ogniem i mieczem - część 7
Ogniem i mieczem - część 8
Ogniem i mieczem - część 9
Ogniem i mieczem - część 10
Ogniem i mieczem - część 11
Ogniem i mieczem - część 12
Ogniem i mieczem tom - II
Ogniem i mieczem - część 1
Ogniem i mieczem - część 2
Ogniem i mieczem - część 3
Ogniem i mieczem - część 4
Ogniem i mieczem - część 5
Ogniem i mieczem - część 6
Ogniem i mieczem - część 7
Ogniem i mieczem - część 8
Ogniem i mieczem - część 9
Quo vadis
Quo vadis - część 1
Quo vadis - część 2
Quo vadis - część 3
Quo vadis - część 4
Quo vadis - część 5
Quo vadis - część 6
Quo vadis - część 7
Quo vadis - część 8
Quo vadis - część 9
Quo vadis - część 10
Quo vadis - część 11
Quo vadis - część 12
Quo vadis - część 13
Quo vadis - część 14
Quo vadis - część 15
Syzyfowe prace
Syzyfowe prace - część 1
Syzyfowe prace - część 2
Syzyfowe prace - część 3
Syzyfowe prace - część 4
Syzyfowe prace - część 5
Syzyfowe prace - część 6
Syzyfowe prace - część 7
Copyright (C) ekologiczna-biblioteka.waw.pl