ekologiczna biblioteka, Warszawa
A A A

Ekologiczna biblioteka Warszawa - Ogniem i mieczem tom I

pod tchnieniem burzy. Opór trwał tak krótko, że Skrzetuskiemu zdało się, iż jakiś olbrzymi
smok połknął jednym haustem te trzy pułki. A był to przecie najzaciętszy żołnierz siczowy.
Przerażone szumem skrzydeł konie zaczęły roznosić popłoch w szeregach zaporoskich. Pułki:
irklejewski, kałnibołocki, miński, szkuryński i titorowski zmieszały się zupełnie, a naciskane
przez masy pierzchających jęły i same ustępować bezładnie. A tymczasem dragonia dognała
husarzy i rozpoczęła wraz z nimi krwawe żniwo. Kurzeń wasiuryński pierzchnął po zaciętym,
ale krótkim oporze i gnał w dzikim popłochu aż do samych okopów kozackich. Środek sił
Chmielnickiego chwiał się coraz bardziej i bity, spędzany w bezładne gromady, cięty mieczami,
party żelazną nawałą, nie mógł uchwycić chwili, by przystanąć i sprawić się na nowo.
– Czorty, ne Lachy! – krzyknął stary Zachar.
Skrzetuski był jakby w obłąkaniu. Chorym będąc, nie umiał panować nad sobą, więc śmiał
się i płakał jednocześnie, a chwilami krzyczał słowa komendy, jakby sam chorągiew prowadził.
Zachar trzymał go za poły i innych w pomoc musiał wołać.
Bitwa przybliżała się tak do taboru kozackiego, że niemal twarze można już było rozeznać.
Z okopów bito z dział, ale kule kozackie, kładąc zarówno swoich, jak nieprzyjaciół, powiększały
jeszcze zamieszanie.
Husaria natknęła się na kurzeń paszkowski, który stanowił gwardię hetmańską i w środku
którego był sam Chmielnicki. Nagle krzyk straszny rozległ się po wszystkich szeregach zaporoskich:
wielka chorągiew malinowa zachwiała się i padła.
Ale w tej chwili Krzeczowski na czele pięciu tysięcy swoich semenów ruszył do boju. Siedząc
na bułanym ogromnym koniu leciał w pierwszym szeregu, bez czapki, z szablą nad głową,
zgarniając przed sobą rozproszonych Niżowców, którzy spostrzegłszy nadchodzącą pomoc,
choć i bez ordynku wracali do ataku. Bitwa zawrzała w środku linii na nowo.
Na obu skrzydłach szczęście również nie dopisało Chmielnickiemu. Tatarzy, po dwakroć
odparci przez wołoskie chorągwie i semenów Potockich, stracili całkiem ochotę do boju. Pod
Tuhaj-bejem ubito dwa konie. Zwycięstwo przechyliło się stanowczo na stronę Potockiego.
Bitwa jednak nie trwała już długo. Ulewa, która od niejakiego czasu wzrastała coraz bardziej,
wkrótce zwiększyła się do tego stopnia, że przez fale dżdżowe świata nie było widać.
Już nie strugi, ale potoki deszczu spadały na ziemię z otwartych upustów niebieskich. Step
zmienił się w jezioro. Zrobiło się tak ciemno, że o kilka kroków człowiek człowieka nie odróżniał.
Szum deszczu głuszył komendę. Zamoczone muszkiety i samopały umilkły. Samo
niebo położyło koniec rzezi.
Chmielnicki, przemoczony do nitki, wściekły wpadł do swego taboru. Nie przemówił do
nikogo ani słowa. Rozbito mu namiocik ze skór wielbłądzich, pod który schroniwszy się siedział
samotny przeżuwając gorzkie myśli.
Ogarniała go rozpacz. Teraz dopiero pojął, jakiego to jął się dzieła. Oto był pobity, odparty,
niemal złamany w bitwie z tak małymi siłami, że słusznie mógł je za podjazd uważać. Wiedział
on, jak wielką była siła odporna wojsk Rzeczypospolitej, i brał to w rachubę, gdy się na
wojnę odważył, a przecie przeliczył się. Tak przynajmniej zdawało mu się w tej chwili, więc
chwytał się za podgolony łeb i pragnął rozbić go o pierwsze spotkane działo. Cóż dopiero, gdy
przyjdzie mieć sprawę z hetmanami i z całą Rzecząpospolitą?
Rozmyślania przerwało wejście Tuhaj-beja.
Oczy Tatara pałały wściekłością, twarz była blada, a zęby błyskały zza warg nieobrosłych
wąsem.
– Gdzie łupy? gdzie jeńcy? gdzie głowy wodzów? gdzie zwycięstwo? – pytał ochrypłym

 

W pustyni i puszczy
W pustyni i puszczy - część 1
W pustyni i puszczy - część 2
W pustyni i puszczy - część 3
W pustyni i puszczy - część 4
W pustyni i puszczy - część 5
W pustyni i puszczy - część 6
W pustyni i puszczy - część 7
W pustyni i puszczy - część 8
W pustyni i puszczy - część 9
W pustyni i puszczy - część 10
W pustyni i puszczy - część 11
W pustyni i puszczy - część 12
Moralność Pani Dulskiej
Moralność Pani Dulskiej - część 1
Moralność Pani Dulskiej - część 2
Moralność Pani Dulskiej - część 3
Moralność Pani Dulskiej - część 4
Moralność Pani Dulskiej - część 5
Moralność Pani Dulskiej - część 6
Moralność Pani Dulskiej - część 7
Moralność Pani Dulskiej - część 8
Moralność Pani Dulskiej - część 9
Krzyżacy tom - I
Krzyżacy - część 1
Krzyżacy - część 2
Krzyżacy - część 3
Krzyżacy - część 4
Krzyżacy - część 5
Krzyżacy - część 6
Krzyżacy - część 7
Krzyżacy - część 8
Krzyżacy - część 9
Krzyżacy - część 10
Krzyżacy - część 11
Krzyżacy tom - II
Krzyżacy - część 1
Krzyżacy - część 2
Krzyżacy - część 3
Krzyżacy - część 4
Krzyżacy - część 5
Krzyżacy - część 6
Krzyżacy - część 7
Krzyżacy - część 8
Krzyżacy - część 9
Krzyżacy - część 11
Krzyżacy - część 11
Krzyżacy - część 12
Ogniem i mieczem tom - I
Ogniem i mieczem - część 1
Ogniem i mieczem - część 2
Ogniem i mieczem - część 3
Ogniem i mieczem - część 4
Ogniem i mieczem - część 5
Ogniem i mieczem - część 6
Ogniem i mieczem - część 7
Ogniem i mieczem - część 8
Ogniem i mieczem - część 9
Ogniem i mieczem - część 10
Ogniem i mieczem - część 11
Ogniem i mieczem - część 12
Ogniem i mieczem tom - II
Ogniem i mieczem - część 1
Ogniem i mieczem - część 2
Ogniem i mieczem - część 3
Ogniem i mieczem - część 4
Ogniem i mieczem - część 5
Ogniem i mieczem - część 6
Ogniem i mieczem - część 7
Ogniem i mieczem - część 8
Ogniem i mieczem - część 9
Quo vadis
Quo vadis - część 1
Quo vadis - część 2
Quo vadis - część 3
Quo vadis - część 4
Quo vadis - część 5
Quo vadis - część 6
Quo vadis - część 7
Quo vadis - część 8
Quo vadis - część 9
Quo vadis - część 10
Quo vadis - część 11
Quo vadis - część 12
Quo vadis - część 13
Quo vadis - część 14
Quo vadis - część 15
Syzyfowe prace
Syzyfowe prace - część 1
Syzyfowe prace - część 2
Syzyfowe prace - część 3
Syzyfowe prace - część 4
Syzyfowe prace - część 5
Syzyfowe prace - część 6
Syzyfowe prace - część 7
Copyright (C) ekologiczna-biblioteka.waw.pl