ekologiczna biblioteka, Warszawa
A A A

Ekologiczna biblioteka Warszawa - Quo vadis.


„Dlaczego?” I poczęła patrzeć na Ligię, jakby chcąc znaleźć odpowiedź w jej uśpionej
twarzy. Patrzyła na jej przeczyste czoło, na pogodny łuk brwi, na ciemne rzęsy, na rozchylone
usta, na poruszaną spokojnym oddechem pierś dziewczęcą, po czym pomyślała znów:
„Jaka ona inna ode mnie!”
I Ligia wydała jej się cudem, jakimś boskim widzeniem, jakimś ukochaniem bogów, stokroć
piękniejszym od wszystkich kwiatów w ogrodzie cezara i od wszystkich rzeźb w jego
pałacu. Lecz w sercu Greczynki nie było zazdrości. Owszem, na myśl o niebezpieczeństwach,
jakie groziły dziewczynie, chwyciła ją wielka litość. Zbudziło się w niej jakieś uczucie matki;
Ligia wydała się jej nie tylko piękną jak piękny sen, ale zarazem bardzo kochana, i zbliżywszy
usta do jej ciemnych włosów poczęła je całować.
A Ligia spała spokojnie jakby w domu, pod opieką Pomponii Grecyny. I spała dość długo.
Południe przeszło już, gdy otworzyła swe błękitne oczy i poczęła spoglądać po cubiculum z
wielkim zdziwieniem.
Widocznie dziwiło ją, że nie jest w domu, u Aulusów. - To ty, Akte? - rzekła wreszcie,
dojrzawszy w mroku twarz Greczynki.
- Ja, Ligio.
- Czy to już wieczór?
- Nie, dziecko, ale południe już minęło. - A Ursus nie wrócił?
- Ursus nie mówił, że wróci, tylko że wieczorem będzie czatował z chrześcijanami na lektykę.
- Prawda.
Po czym opuściły cubiculum i udały się do łaźni, gdzie Akte, wykąpawszy Ligię, zaprowadziła
ją na śniadanie, a potem do ogrodów pałacowych, w których żadnego niebezpiecznego
spotkania nie należało się obawiać, albowiem cezar i jego przedniejsi dworscy spali jeszcze.
Ligia po raz pierwszy w życiu widziała te wspaniałe ogrody, pełne cyprysów, pinij, dębów,
oliwek i mirtów, wśród których bielił się cały lud posągów, błyszczały spokojne zwierciadła
sadzawek, kwieciły się całe gaiki róż zraszanych pyłem fontann, gdzie wejścia do czarownych
grot obrastał bluszcz lub winograd, gdzie na wodach pływały srebrne łabędzie, a
wśród posągów i drzew chodziły przyswojone gazele z pustyń Afryki i barwne ptactwo sprowadzane
ze wszystkich znanych krain świata.
Ogrody były puste; tu i owdzie tylko pracowali z łopatami w ręku niewolnicy, śpiewając
półgłosem pieśni; inni, którym dano chwilę wypoczynku, siedzieli nad sadzawkami lub w
cieniu dębów, w drgających światełkach utworzonych od promieni słońca przedzierających
się przez liście, inni na koniec zraszali róże lub bladolila kwiaty szafranu. Akte z Ligią chodziły
dość długo, oglądając wszelkie cuda ogrodów, i jakkolwiek Ligii brakło swobody myśli,
była jednak jeszcze nadto dzieckiem, aby mogła oprzeć się zajęciu, ciekawości i podziwowi.
Przychodziło jej nawet na myśl, że gdyby cezar był dobry, to w takim pałacu i w takich ogrodach
mógłby być bardzo szczęśliwy.
Lecz wreszcie, zmęczone nieco, siadły na ławce ukrytej prawie całkiem w gąszczu cyprysów
i poczęły rozmawiać o tym, co im najbardziej ciążyło na sercu, to jest o wieczornej
ucieczce Ligii. Akte była daleko mniej spokojną od Ligii o powodzenie tej ucieczki. Chwilami
wydawało się jej nawet, że to jest zamiar szalony, który nie może się udać. Czuła coraz
większą litość nad Ligią. Przychodziło jej też do głowy, że stokroć bezpieczniej byłoby próbować
przejednać Winicjusza. Po chwili poczęła ją wypytywać, jak dawno zna Winicjusza i
czy nie myśli, że dałby się może ubłagać i wrócił ją Pomponii.
Lecz Ligia potrząsnęła smutno swą ciemną główką. - Nie. W domu Aulosów Winicjusz
był inny, dobry bardzo, ale od wczorajszej uczty boję się go i wolę uciec do Ligów.
Akte pytała dalej:
- Jednak w domu Aulosów był ci miłym? - Tak - odrzekła Ligia schylając głowę.

W pustyni i puszczy
W pustyni i puszczy - część 1
W pustyni i puszczy - część 2
W pustyni i puszczy - część 3
W pustyni i puszczy - część 4
W pustyni i puszczy - część 5
W pustyni i puszczy - część 6
W pustyni i puszczy - część 7
W pustyni i puszczy - część 8
W pustyni i puszczy - część 9
W pustyni i puszczy - część 10
W pustyni i puszczy - część 11
W pustyni i puszczy - część 12
Moralność Pani Dulskiej
Moralność Pani Dulskiej - część 1
Moralność Pani Dulskiej - część 2
Moralność Pani Dulskiej - część 3
Moralność Pani Dulskiej - część 4
Moralność Pani Dulskiej - część 5
Moralność Pani Dulskiej - część 6
Moralność Pani Dulskiej - część 7
Moralność Pani Dulskiej - część 8
Moralność Pani Dulskiej - część 9
Krzyżacy tom - I
Krzyżacy - część 1
Krzyżacy - część 2
Krzyżacy - część 3
Krzyżacy - część 4
Krzyżacy - część 5
Krzyżacy - część 6
Krzyżacy - część 7
Krzyżacy - część 8
Krzyżacy - część 9
Krzyżacy - część 10
Krzyżacy - część 11
Krzyżacy tom - II
Krzyżacy - część 1
Krzyżacy - część 2
Krzyżacy - część 3
Krzyżacy - część 4
Krzyżacy - część 5
Krzyżacy - część 6
Krzyżacy - część 7
Krzyżacy - część 8
Krzyżacy - część 9
Krzyżacy - część 11
Krzyżacy - część 11
Krzyżacy - część 12
Ogniem i mieczem tom - I
Ogniem i mieczem - część 1
Ogniem i mieczem - część 2
Ogniem i mieczem - część 3
Ogniem i mieczem - część 4
Ogniem i mieczem - część 5
Ogniem i mieczem - część 6
Ogniem i mieczem - część 7
Ogniem i mieczem - część 8
Ogniem i mieczem - część 9
Ogniem i mieczem - część 10
Ogniem i mieczem - część 11
Ogniem i mieczem - część 12
Ogniem i mieczem tom - II
Ogniem i mieczem - część 1
Ogniem i mieczem - część 2
Ogniem i mieczem - część 3
Ogniem i mieczem - część 4
Ogniem i mieczem - część 5
Ogniem i mieczem - część 6
Ogniem i mieczem - część 7
Ogniem i mieczem - część 8
Ogniem i mieczem - część 9
Quo vadis
Quo vadis - część 1
Quo vadis - część 2
Quo vadis - część 3
Quo vadis - część 4
Quo vadis - część 5
Quo vadis - część 6
Quo vadis - część 7
Quo vadis - część 8
Quo vadis - część 9
Quo vadis - część 10
Quo vadis - część 11
Quo vadis - część 12
Quo vadis - część 13
Quo vadis - część 14
Quo vadis - część 15
Syzyfowe prace
Syzyfowe prace - część 1
Syzyfowe prace - część 2
Syzyfowe prace - część 3
Syzyfowe prace - część 4
Syzyfowe prace - część 5
Syzyfowe prace - część 6
Syzyfowe prace - część 7
Copyright (C) ekologiczna-biblioteka.waw.pl