ekologiczna biblioteka, Warszawa
A A A

Ekologiczna biblioteka Warszawa - Syzyfowe prace

proponującego grę, w razie przeciwnym obrazek stawał się własnością posiadacza piór.
Marcinek Borowicz nie tylko był ogrywany przez Daleszowskich, bo umieli oni w potrzebie
“naciągać frajera” w sposób tak zgrabny, że żadną miarą dostrzec tego nie mógł, ale jeszcze
dostawał od nich szturchańca, jeżeli z bekiem upominał się o stalówki przywłaszczone
przez graczy z pogwałceniem kardynalnych zasad wymiany.
Nieco odmienny stosunek zachodził między Marcinem i Szwarcem, drugorocznym
uczniem klasy pierwszej, znanym z tego, że mu wszyscy, nie bez wyraźnych a nawet umotywowanych
pozorów słuszności, udowadniali, że jest dardanelskim osłem.
Ale i ten nieszczęsny “pierwszak”, któremu nigdy zadania nie “wypadały”, ale za to słówka
łacińskie nie tylko wypadały, ale wylatywały jak wiatr z pamięci – przy każdej sposobności
starał się nękać Marcinka dowodzeniami, że właściwie mówiąc, “wstępniaki” nie są jeszcze
uczniami i chociaż z łaski pozwala się im nosić mundur i czapkę z palmami, to jednak
każdy uczeń klasy już rzeczywistej pierwszej ma zupełne prawo pierwszemu lepszemu kapcanowi
z wstępnej dać w zęby, kiedy mu się tylko żywnie spodoba.
Marcinek nie znał, rzecz naturalna, praw gimnazjalnych do tego stopnia, żeby mógł
Szwarcowi kłam zadać ustnie lub na piśmie, toteż najczęściej odpierał podobne twierdzenia
pięściami i obcasami.
Pomimo jednak nierówności sił i różnicy zapatrywań – między Szwarcem i Borowiczem
istniał de facto pewien rodzaj naturalnej koalicji, która stanowiła jaką taką przeciwwagę
względem przemożnej potęgi zjednoczonej Daleszowszczyzny oraz jej jawnych i skrytych
zamachów.
Swoją drogą mały Borowicz czuł się na stancji samotnym jak palec. Jego troski, okropne
trwogi, wyrastające szczególniej na glebie arytmetyki, nikogo nie interesowały.
Jeżeli próbował kiedykolwiek zwierzyć się Szwarcowi ze swym niepojmowaniem zadanej
lekcji lub ze swym strachem – “Buta” (taki przydomek Szwarc nosił) odpowiadał mu z wrzaskiem
i pogardą, że tylko taki, co przyjechał do Klerykowa z Gawronek, może podobne głupstwa
nazywać trudnymi. Cóż może być trudnego w “owczarni”, gdzie nie ma łaciny ani geografii?
Niechby kto – (Marcinek czuł, że owo “kto” do niego jednego było wycelowane) –
spróbował trzeciej deklinacji z wyjątkami albo niechby na wielkiej mapie spróbował “przejechać
wodą” z Morza Białego do Czarnego...
A przecie Marcinek nie mógł sobie dać rady z przedmiotami tak łatwymi. Nieraz budził się
w nocy, o zimnych rankach jesiennych, i w smutnym drzemaniu widział klasę, nauczyciela i
siebie przy tablicy... Zimno wstrząsało jego ciałem i bojaźń niewymowna ssała jego krew jak
zmora.
Na stancji okazywała mu dużo serca i troskliwości “stara Przepiórzyca”, ale ta jej przyjaźń
wyrażała się przeważnie w zachęcaniu go do częstych zmian bielizny i w sekretnych darach
kilku śliwek, dwu jabłek, garści suszonych gruszek albo spodeczka kwaśnych powideł. W
klasie miał na niego pewien wzgląd wszechwładny nauczyciel pan Majewski, chociaż ten
wzgląd, manifestujący się w mdłym uśmiechu, z biegiem czasu nicestwiat coraz bardziej. Pan
Majewski w rozmaitych porach dnia i wieczora odwiedzał stancję “Przepiórzycy”, gdyż wizytowanie
stancyj uczniowskich należało do zakresu jego obowiązków, łatwo tedy spostrzegł,
że Borowicz nie jest synem rodziców zamożnych – i coraz szczuplejszą miareczką sympatię
swoją mu wymierzał.

 

W pustyni i puszczy
W pustyni i puszczy - część 1
W pustyni i puszczy - część 2
W pustyni i puszczy - część 3
W pustyni i puszczy - część 4
W pustyni i puszczy - część 5
W pustyni i puszczy - część 6
W pustyni i puszczy - część 7
W pustyni i puszczy - część 8
W pustyni i puszczy - część 9
W pustyni i puszczy - część 10
W pustyni i puszczy - część 11
W pustyni i puszczy - część 12
Moralność Pani Dulskiej
Moralność Pani Dulskiej - część 1
Moralność Pani Dulskiej - część 2
Moralność Pani Dulskiej - część 3
Moralność Pani Dulskiej - część 4
Moralność Pani Dulskiej - część 5
Moralność Pani Dulskiej - część 6
Moralność Pani Dulskiej - część 7
Moralność Pani Dulskiej - część 8
Moralność Pani Dulskiej - część 9
Krzyżacy tom - I
Krzyżacy - część 1
Krzyżacy - część 2
Krzyżacy - część 3
Krzyżacy - część 4
Krzyżacy - część 5
Krzyżacy - część 6
Krzyżacy - część 7
Krzyżacy - część 8
Krzyżacy - część 9
Krzyżacy - część 10
Krzyżacy - część 11
Krzyżacy tom - II
Krzyżacy - część 1
Krzyżacy - część 2
Krzyżacy - część 3
Krzyżacy - część 4
Krzyżacy - część 5
Krzyżacy - część 6
Krzyżacy - część 7
Krzyżacy - część 8
Krzyżacy - część 9
Krzyżacy - część 11
Krzyżacy - część 11
Krzyżacy - część 12
Ogniem i mieczem tom - I
Ogniem i mieczem - część 1
Ogniem i mieczem - część 2
Ogniem i mieczem - część 3
Ogniem i mieczem - część 4
Ogniem i mieczem - część 5
Ogniem i mieczem - część 6
Ogniem i mieczem - część 7
Ogniem i mieczem - część 8
Ogniem i mieczem - część 9
Ogniem i mieczem - część 10
Ogniem i mieczem - część 11
Ogniem i mieczem - część 12
Ogniem i mieczem tom - II
Ogniem i mieczem - część 1
Ogniem i mieczem - część 2
Ogniem i mieczem - część 3
Ogniem i mieczem - część 4
Ogniem i mieczem - część 5
Ogniem i mieczem - część 6
Ogniem i mieczem - część 7
Ogniem i mieczem - część 8
Ogniem i mieczem - część 9
Quo vadis
Quo vadis - część 1
Quo vadis - część 2
Quo vadis - część 3
Quo vadis - część 4
Quo vadis - część 5
Quo vadis - część 6
Quo vadis - część 7
Quo vadis - część 8
Quo vadis - część 9
Quo vadis - część 10
Quo vadis - część 11
Quo vadis - część 12
Quo vadis - część 13
Quo vadis - część 14
Quo vadis - część 15
Syzyfowe prace
Syzyfowe prace - część 1
Syzyfowe prace - część 2
Syzyfowe prace - część 3
Syzyfowe prace - część 4
Syzyfowe prace - część 5
Syzyfowe prace - część 6
Syzyfowe prace - część 7
Copyright (C) ekologiczna-biblioteka.waw.pl