ekologiczna biblioteka, Warszawa
A A A

Ekologiczna biblioteka Warszawa - Syzyfowe prace

– Nie wiem, proszę wielmożnego pana. Tak idę...
– Tak idziesz? No, to siadaj na koźle, podwiozę cię do miasta.
Radek szybko wgramolił się na kozioł i usiadł obok tęgiego furmana w liberyjnej czapce i
letnim ubraniu w białe i niebieskie prążki. Konie skoczyły z miejsca i poniosły bryczkę wśród
tumanów burego pyłu. Kiedy niekiedy tylko ukazywały się oczom młodzieńca niewielkie
chaty, drzewa, słupy wiorstowe i dalekie gaje. Nie panował on już nad sobą ani nad swymi
postanowieniami. Wszystkim zaczęło rządzić ślepe zdarzenie czy cudza fantazja. Wiedział to
jedno, że po przyjeździe, który sam przez się był już dziełem szczęśliwego trafu, czeka go
cały szereg wstrząśnień i rozmaitych zjawisk o nieznanym kształcie, zakresie i kierunku. Co
to będzie dalej? Jaki – myślał – jest ten Kleryków? A może się uda... Początek zdawał się zły,
a może też za to...
Na szosie ukazywały się zwiastuny Klerykowa: zdążało więcej pieszych, wozów z tarcicami,
bryczek szlacheckich i ogromnych fur, na których trzęsły się istne sterty Żydów. W
pewnym miejscu wyrosła pod górką duża ciegielnia, a dalej na horyzoncie fabryka z czerwonej
cegły. Radek oglądał takie budowle po raz pierwszy. Serce jego ścisnęło się, a wszystkie
uczucia chwycił i zdławił jakby kurcz długotrwały. W tym stanie mniemanego spokoju młodzieniec
przyjechał do miasta. Kleryków zrobił na nim wrażenie kamiennego labiryntu,
ogromu. Wielkość domów zdała mu się wprost niewiarogodną, huk go oszołamiał, a ulice
wydłużały się w oczach jego do nieskończoności. W rynku szlachcic rzucił furmanowi krótki
rozkaz:
– Na Targowszczyznę!
Bryczka skierowała się w boczne, brudne i cuchnące uliczki, zjechała z bruku na szosę wysadzoną
ogromnymi drzewami i pośród lichych domków przedmieścia stanęła u bramy okazalszego
budynku, który przypominał obszerny i zapadający się w ziemię dwór wiejski.
Szlachcic wysiadł z bryczki i rzekł do Radka:
– Złaź, kawaler, i chodź za mną.
Chłopiec zeskoczył z kozła i machinalnie noga za nogą szedł w ślady rozkazodawcy. Ziemianin
wstąpił po schodkach z bulw kamiennych do krzywej i nieczystej sionki, otworzył
drzwi na lewo i sam ruszył dalej, a Jędrkowi gestem kazał pozostać. W kuchni krzątały się
dwie służące: gruba kucharka w chustce związanej na kształt bocianiego gniazda i młoda
dziewczyna z gołą głową. Obiedwie ukradkiem spoglądały na przybysza, który nieruchomo
stał obok dużego komina. Wieczór zapadał i złoty blask zorzy płynął do izby przez brudne i
zestarzałe szybki. Radek mimo woli spojrzał ku oknu i w głębi swych myśli, nie wiedząc
prawie o tym, co się z nim dzieje, szukał istoty swojej, zatraconej wśród nawału wypadków
niosących go w pędzie. Był cały okryty kurzem, strudzony podróżą i pragnący. Niedaleko
stała beczka z wodą, a na jej brzeżku blaszane półkwarcie, ale bał się ruszyć z miejsca. Za
sąsiednimi drzwiami słychać było głośną rozmowę, rubaszny śmiech męski i kobiece okrzyki.
Młoda pokojówka zaczęła nastawiać samowar, stara kucharka przyrządzała mięso na kotlety,
gdy wtem drzwi się roztwarły i szlachcic, który zabrał był Radka na wózek, zawołał:
– No, filozofie, jak się tam wabisz... “kim”? Radek niby automat, w swym tornistrze na
plecach, posunął się naprzód, przekroczył wysoki próg i stanął w komnacie oświetlonej lampą
wiszącą. Środek tego pokoju zajęty był przez duży stół, nakryty odrapaną tu i owdzie ceratą.
Za nim, między dwoma oknami, mieściła się rozległa sofa, obok występowała na sam środek
stancji wielka czarna szafa. Na sofie siedziała pani widocznie bardzo małego wzrostu, gdyż

głowę jej, ozdobioną wyniosłym zwojem przyprawionych warkoczy, ledwie było widać zza

 

W pustyni i puszczy
W pustyni i puszczy - część 1
W pustyni i puszczy - część 2
W pustyni i puszczy - część 3
W pustyni i puszczy - część 4
W pustyni i puszczy - część 5
W pustyni i puszczy - część 6
W pustyni i puszczy - część 7
W pustyni i puszczy - część 8
W pustyni i puszczy - część 9
W pustyni i puszczy - część 10
W pustyni i puszczy - część 11
W pustyni i puszczy - część 12
Moralność Pani Dulskiej
Moralność Pani Dulskiej - część 1
Moralność Pani Dulskiej - część 2
Moralność Pani Dulskiej - część 3
Moralność Pani Dulskiej - część 4
Moralność Pani Dulskiej - część 5
Moralność Pani Dulskiej - część 6
Moralność Pani Dulskiej - część 7
Moralność Pani Dulskiej - część 8
Moralność Pani Dulskiej - część 9
Krzyżacy tom - I
Krzyżacy - część 1
Krzyżacy - część 2
Krzyżacy - część 3
Krzyżacy - część 4
Krzyżacy - część 5
Krzyżacy - część 6
Krzyżacy - część 7
Krzyżacy - część 8
Krzyżacy - część 9
Krzyżacy - część 10
Krzyżacy - część 11
Krzyżacy tom - II
Krzyżacy - część 1
Krzyżacy - część 2
Krzyżacy - część 3
Krzyżacy - część 4
Krzyżacy - część 5
Krzyżacy - część 6
Krzyżacy - część 7
Krzyżacy - część 8
Krzyżacy - część 9
Krzyżacy - część 11
Krzyżacy - część 11
Krzyżacy - część 12
Ogniem i mieczem tom - I
Ogniem i mieczem - część 1
Ogniem i mieczem - część 2
Ogniem i mieczem - część 3
Ogniem i mieczem - część 4
Ogniem i mieczem - część 5
Ogniem i mieczem - część 6
Ogniem i mieczem - część 7
Ogniem i mieczem - część 8
Ogniem i mieczem - część 9
Ogniem i mieczem - część 10
Ogniem i mieczem - część 11
Ogniem i mieczem - część 12
Ogniem i mieczem tom - II
Ogniem i mieczem - część 1
Ogniem i mieczem - część 2
Ogniem i mieczem - część 3
Ogniem i mieczem - część 4
Ogniem i mieczem - część 5
Ogniem i mieczem - część 6
Ogniem i mieczem - część 7
Ogniem i mieczem - część 8
Ogniem i mieczem - część 9
Quo vadis
Quo vadis - część 1
Quo vadis - część 2
Quo vadis - część 3
Quo vadis - część 4
Quo vadis - część 5
Quo vadis - część 6
Quo vadis - część 7
Quo vadis - część 8
Quo vadis - część 9
Quo vadis - część 10
Quo vadis - część 11
Quo vadis - część 12
Quo vadis - część 13
Quo vadis - część 14
Quo vadis - część 15
Syzyfowe prace
Syzyfowe prace - część 1
Syzyfowe prace - część 2
Syzyfowe prace - część 3
Syzyfowe prace - część 4
Syzyfowe prace - część 5
Syzyfowe prace - część 6
Syzyfowe prace - część 7
Copyright (C) ekologiczna-biblioteka.waw.pl